|
|
|
TRIADA, poświęcona 200. rocznicy urodzin Juliusza Słowackiego jest unikalną
uroczystością łączącą środowiska polonijne, a także działaczy kultury i nauki trzech krajów:
Polski, Litwy, Ukrainy. Zorganizowana została przez Fundację
Młodej Polonii w Warszawie pod patronatem Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego we współpracy z działaczami kultury i nauki, Ukrainy, Litwy oraz Urzędem Prezydenta Miasta
Stołecznego Warszawy. Składa się z 3 Sesji programowych odbywanych: w dniu 29 sierpnia 2009 w Krzemieńcu - miejscu urodzin poety, w dniu 4 września 2009 w Wilnie - miejscu
studiów poety oraz w dniu 25 września 2009 w Warszawie –
miejscu jego pracy zawodowej.
TRIADA jest przedsięwzięciem promującym wiedzę
o Juliuszu Słowackim, a zatem o historii i kulturze Polski, Litwy i Ukrainy z uwzględnieniem dziejów warszawskich.
Program TRIADY wynika również z założenia, że współpraca z organizacjami pozarządowymi, jak też zacieśnianie kontaktów ze społecznościami innych państw stanowią zadania własne Fundacji Młodej Polonii, kreujące pozytywny wizerunek Polski oraz jej Stolicy jako ośrodka kulturotwórczego oraz intelektualnego.
Misja TRIADY
1. Ochrona i zachowanie dziedzictwa kulturowego
Z tym wiąże się uczczenie pamięci o wybitnej postaci artystycznej i historycznej jakim
był Juliusz Słowacki – - poeta o wymiarach międzynarodowych. Impreza przyczyni się do
wzbogacenia wizerunku poety w środowiskach kulturalnych nie tylko Polski, lecz także
Ukrainy i Litwy, gdzie stanowić będzie materiał dokumentacyjny tzw. dziedzictwa
kulturowego.
2. Promowanie kultury polskiej, litewskiej i ukraińskiej w świecie
Twórczość Juliusza Słowackiego jest jeszcze nie do końca zdefiniowana i oceniona. W
roku obchodów jest więc miejsce i okazja dla zainspirowania dalszych badań nad rolą, jaką
ten wybitny poeta odegrał w kreowaniu wizerunku Polski, Ukrainy oraz Litwy, i w jakim
stopniu wpłynął na ich ciąg dziejów.
3. Wzbogacenie procesu edukacyjnego i wychowawczego
Środowiska edukacyjne i literackie - dzięki aktywności organizatorów, a szczególnie
nauczycieli lingwistów oraz instruktorów żywego słowa, działaczy „szkół tradycji” -
wypełnią swe działania nową treścią i nową metodyką edukacyjną.
4. Poszerzenie i pogłębienie wiedzy o życiu i dorobku artystycznym Juliusza
Słowackiego podczas ogólno-ukraińskiego Konkursu Recytatorskiego oraz podczas
prezentacji utworów poety w Wilnie
U dzieci i młodzieży polonijnej na Ukrainie nastąpi pogłębienie sprawności w
posługiwaniu się językiem literackim, wykształcenie smaku artystycznego i techniki
recytatorskiej. Nadto utrwali się szacunek dla kultury i języka narodowego oraz pogłębi
integrację dzieci i młodzieży polskiej, ukraińskiej oraz litewskiej
Dnia 27.08.09 o godz.8.00 nastąpił wyjazd delegacji warszawskiej w składzie: red. Aleksander Nawrocki-kierownik delegacji, red. naczelny „Poezji dzisiaj”, mgr Aneta Strzelińska pracownik sekretariatu Premiera RP, dr Marek Kawa-pracownik naukowy Uniwersytetu w Opolu, filolog - działacz Fundacji, mgr Marzanna Danek-Hnelozub - nauczycielka języka polskiego w Austrii oraz troje studentów – prymusów Wileńskiego Uniwersytetu Pedagogicznego (Vilniaus Pedagoginis Universitetas): Irena Tunkiewicz, Wiesława Dudowicz i Marcin Taraszkiewicz. Delegacja warszawska dojechała do Krzemieńca ok.godz.18.00 i została zakwaterowana w domu studenckim zajmującym pomieszczenia w posiadłościach dawnych książąt ruskich w Pałacu księcia Woronieckiego. Wokół roztacza się olbrzymi park angielski wraz z alejami spacerowymi. Po kolacji w Sali obrad red. Aleksander Nawrocki zorganizował dla wszystkich gości spotkanie poświęcone literaturze, w czasie którego czytał własne utwory poetyckie.
W dniu 28. sierpnia, od godz.11.00 trwały eliminacje konkursu recytatorskiego dla uczniów od lat 7 do 18 uczących się polskiego, którzy przed zgromadzoną widownią i członkami jury, przedstawiali po dwa utwory – pierwszy obowiązkowy J. Słowackiego, drugi dowolnego poety polskiego. Nagrodę Grand Prix, uprawniającą do bezpłatnych studiów w Polsce otrzymała 14 letnia Joanna Kordek. Reszta wyróżnionej młodzieży otrzymała nagrody rzeczowe. Nie biorący udziału w konkursie pojechali na wycieczkę po Krzemieńcu i jego okolicach. Goście podziwiali piękną panoramę Krzemieńca z Góry Bony oraz malownicze ruiny zamku. Kolejnym zwiedzanym obiektem było Muzeum Juliusza Słowackiego „Godzina myśli”, w którym znajdują się oryginalne eksponaty należące kiedyś do Państwa Słowackich, jak na przykład haft wykonany ręką matki poety Salomei Słowackiej - Bécu, obraz namalowany przez poetę w dzieciństwie – Góra Bony z ruinami zamku oraz pianino. Naprzeciwko muzeum znajduje się słynne Liceum Krzemienieckie, do którego uczęszczał Słowacki. Obiekt ozdabiają piękne rabaty kwiatowe. Kolejnym miejscem zwiedzania był grób Salomei Słowackiej - Bécu, na którym leżały świeże kwiaty Po obiedzie odbyły się eliminacje konkursu plastycznego, następnie dalsze zwiedzanie Krzemieńca. Krzemieniec malowniczo położone w kotlinie miasto poety otoczone wzgórzami, owiane mgłą, …Miasto o niepowtarzalnej atmosferze, którą przeniknął przyszły genialny poeta polski. Przecięte legendarną rzeką Ikwą…, Po kolacji odbyły się kolejne spotkanie na temat literatury prowadzone przez redaktora Aleksandra Nawrockiego. Spotkanie zgromadziło wielu słuchaczy.
W sobotę po śniadaniu rozpoczęło się uroczyste oficjalne otwarcie I Sesji „TRIADY” odegraniem i odśpiewaniem hymnów Ukrainy, Polski i Litwy. Otwarcia Sesji dokonała Ada Kamniewa - dyrektor Przedstawicielstwa Fundacji na Ukrainie, główny organizator I Części TRIADY w Krzemieńcu, przedstawiając główne założenia tej unikalnej uroczystości oraz witając wszystkich zgromadzonych gości, powiedziała w końcowej części swego powitania: …Cieszymy się z faktu, że możemy podejmować tak znakomitych gości podczas rozpoczęcia TRIADY uroczystości niezwykłej: ukraińsko- polsko-litewskiej. Tak niezwykłej, jak niezwykły był nasz poeta, któremu oddajemy cześć w jego 200. rocznicę urodzin, my w Krzemieńcu, Polacy na Litwie w Wilnie oraz w Warszawie. Wiem, że odbyły się już lub będą się odbywały liczne uroczystości poświęcone Słowackiemu na całym świecie od Japonii i Australii do obu Ameryk i Europy. Sława i uznanie dla Juliusza Słowackiego nie ma bowiem granic. Jego piękna poezja droga jest zarówno dzieciom, jak i dorosłym i to nie tylko znawcom literatury, ale takŜe zwykłym zjadaczom chleba, których poeta chciał ukształtować na wzór ANIOŁÓW. Sesję prowadziła prof. dr hab. Lidia Tasienkiewicz - Uniwersytetu Lwowskiego. Wykład na temat „Motywy stron rodzinnych w wybranych utworach J. Słowackiego” wygłosiła mgr Aneta Strzelińska, wskazując na wpływ krajobrazu zwyczajów i obyczajów ukraińskich na mentalność poety i jego zafascynowanie folklorem kozaczczyzny.
Następnie na temat „Wpływu twórczości Juliusza Słowackiego na inspiracje artystów krzemienieckich” mówił w języku ukraińskim prof. Oleg Wasyłyszyn, pełniący funkcję Kierownika Katedry Filologii Ukraińskiej Wojewódzkiego Pedagogicznego Instytutu w Krzemieńcu. Był to interesujący wykład o inspiracjach związanych z wizerunkiem poety w działaniach organizacji artystycznych Krzemieńca oraz twórczością całej plejady artystów zauroczonych poezją Słowackiego. Kolejnym referatem była praca poświęcona „Postaci Juliusza Słowackiego w percepcji uczonych ukraińskich, którą przedstawił prof. dr hab. Rościsław Radyszewski - Kierownik Katedry Polonistyki Instytutu Filologii Uniwersytetu Kijowskiego. Tezą główną tej pracy było twierdzenie, że Juliusz Słowacki tak silnie przesiąkł kulturą ukraińską, że można go uznać za poetę Ukrainy. W dyskusji zabrał głos m.in. przedstawiciel delegacji polskiej poeta Aleksander Nawrocki, który zwrócił uwagę na wypowiedzi referentów, a szczególnie polemizował z wypowiedzią prof. Radyszewskiego, mówiąc że Słowacki był nie tylko poetą tematów ukraińskich, ale przede wszystkim problematyki polskiej, poza tym wybitnym filozofem, mistykiem i interpretatorem tzw. Ducha dziejów. Był Polakiem! Następnie podziękował organizatorom za zorganizowanie Dni Słowackiego w Krzemieńcu. Sesję, w której wzięło udział ponad 100 uczestników, zakończyło ponownie odśpiewanie trzech hymnów- Ukrainy, Polski oraz Litwy. Po obiedzie nastąpił program krajoznawczy: zwiedzanie zamku w Wiśniowcu oraz Zbarażu.
Po południu w Krzemienieckim Domu Kultury laureatom konkursów wręczono nagrody a potem odbył się program poetycko- taneczno muzyczny w wykonaniu młodzieży polskiej z Siemiatycz, Tomaszowa Lubelskiego oraz ukraińskiej z Krzemieńca. Artystów powitali przedstawiciele miejscowych władz, podziękował im Aleksander Nawrocki. Po programie nastąpiła uroczysta kolacja, podczas której wykonywane był pieśni polskie oraz ukraińskie, prowadzone „nocne rodaków rozmowy”. Po śniadaniu w pięknym kościele w Krzemieńcu odbyła się uroczysta msza św. dla uczestników „Triady” celebrowana w języku polskim przez 3 księży, następnie odbył się uroczy koncert – cytra, bałałajka!- pieśni polskiej Po obiedzie w krzemienieckim domu kultury odbył się koncert galowy połączony z wręczeniem nagród laureatom. Uroczyste wręczenie nagród prowadziła z ramienia Fundacji Młodej Polonii mgr Kinga Kornacka. Dziennikarze licznych czasopism dokumentowali fotografią imprezę. Po oklaskach, którymi nagrodzone zostały dzieci i młodzież, nastąpił koncert, podczas którego wystąpiło kilka polskich i ukraińskich zespołów ludowych w bajecznie kolorowych strojach regionalnych. Dzieci i młodzież śpiewała i recytowała poezję Juliusza Słowackiego. Impreza odbyła się w obecności najwyższych władz gminy i miasta z udziałem ponad 400 osób. Ach, jakie ta młodzież ukraińska prezentuje talenty… 31 sierpnia - w poniedziałek - o godz.8.00 rano nastąpił wyjazd delegacji z Warszawy i Wilna.
Tekst opr. Marzanna Danek Hnelozub
Dzień I. 03.09.09Hymny: Litwy, Polski i Ukrainy
10.05 Prezentacja artystyczna poezji Juliusza Słowackiego Dzieci z Litwy pod kierunkiem p. Edyty Pakietur
Powitanie gości, powołanie członków do prezydium Sesji i powołanie promotora II sesji TRIADY Prowadząca Agnieszka Narkiewicz
Przesłanie od Fundacji Młodej Polonii Gen. pil. Mieczysław Walentynowicz
Otwarcie – zagajenie i prowadzenie – Sesji - promotor dr. hab. Gintautas Kundrotas dziekan Wydziału Filologicznego, WUP
Sprawozdanie
W dniu 3. września br. wyruszyła do Wilna delegacja warszawska, w składzie: Gen. pil. Mieczysław Walentynowicz - szef merytoryczny; dr Szczepan Mikulski - szef organizacyjny; ks. kmdr, pułkownik Janusz Bąk; Ada Kamniewa - dyrektor filii Fundacji na Ukrainie; prof. Rościsław Radyszewski – Kierownik Katedry Polonistyki Instytutu Filologii Uniwersytetu Kijowskiego wraz z córką mgr Olesią – pracownikiem naukowym UK; mgr Aneta Strzelińska – pracownik Kancelarii Premiera Rządu RP oraz mgr Marzanna Danek - Hnelozub - nauczycielka języka polskiego w Austrii. Delegacja przybyła do Wilna. o godz. 18.00. W stolicy Litwy czekała na nas niewiarygodna niespodzianka. Zamieszkaliśmy w hotelu, zaadaptowanym z murów dawnego klasztoru bazylianów, w którym – po przebudowie na więzienie - przebywał w czasie sławnego procesu Filomatów, wraz z przyjaciółmi, Adam Mickiewicz. Pokój numer 212, który w darze losu przypadł Arturowi kierowcy busa, był właśnie celą Mickiewicza. Na przeciw tego pokoju wmurowana jest tablica z pamiętnymi wersami z III cz. Dziadów: „Tu umarł Gustaw, narodził się Konrad”. Klasztor rozciąga się malowniczo u stop Ołtarza Matki Boskiej Ostrobramskiej. W okresie reżimu komunistycznego klasztor, zamieniony później na więzienie, był kaźnią NKWD. Ponad wszystkim unosił się duch Mickiewicza.
W dniu 4. września, po śniadaniu, w gmachu Wileńskiego Uniwersytetu Pedagogicznego /ul.Studentu 39/ wzięliśmy udział w zorganizowanej z inicjatywy Fundacji Młodej Polonii II Sesji naukowej TRIADY poświeconej 200. rocznicy urodzin Juliusza Słowackiego – był to główny punkt programowy naszego pobytu w Wilnie. Aula zgromadziła ponad 100 osobową publikę. Wśród obecnych było dużo młodzieży akademickiej oraz szkół średnich. Miłą i niespodziewana wstawką, była prezentacja poezji J. Słowackiego z audio-wizualnym podkładem, wykonana przez młodzież szkolną w opracowaniu jej nauczycielki p. Edyty Pakietur. Sesja rozpoczęła się uroczyście, podobnie jak w Krzemieńcu, odegraniem hymnów Litwy, Polski i Ukrainy. Otwarcia, powitania gości, powołania prezydium oraz promotora sesji dokonała red. Agnieszka Narkiewicz. Następnie głos zabrał J.M. Rektor Wileńskiego Uniwersytetu Pedagogicznego Algirdas Gaizutis. Wyraził on radość, że tak znakomita Sesja odbywa się w murach sławnego Wileńskiego Uniwersytetu Pedagogicznego, zasłużonego dla kultury litewskiej i polskiej. Sesję prowadził prof. dr hab. Gintautas Kundrotas, pełniący funkcję dziekana Wydziału Filologicznego WUP, który podkreślił, że dzieci i młodzież uczone są zarówno tradycji, jak i literatury. Przekazał to najpiękniejszą polszczyzną. Przesłanie od Fundacji Młodej Polonii przekazał gen. pilot Mieczysław Walentynowicz przywołując postać Juliusza Słowackiego, Wieszcza, wspomniał że jego prochy spoczywają w dawnej stolicy Polski, prastarym Krakowie, na Wawelu Studentka Inesa Starkowska wyrecytowała – równie pięknie - „Testament mój” Słowackiego. O „Wileńskich latach Juliusza Słowackiego” mówił doc. dr Romuald Naruniec - prodziekan Wydz. Filologicznego WUP, W języku polskim i litewskim został wygłoszony referat autorstwa Rimantasa Salny – Dyrektora Muzeum Adama Mickiewicza w Wilnie. Informacje o przebiegu I Sesji Triady w Krzemieńcu przedstawiła p. Ada Kamniewa - dyr. Filii FMP na Ukrainie, następnie glos zabrał prof. Rościsław Radyszewski z Kijowa, który wzbudził konsternację, gdy próbował uzasadnić tezę, uznającą Słowackiego za poetę ukraińskiego. Po przerwie, podczas której częstowano rybami i owocami mórz, w postaci wykwintnych miniaturowych kanapek, rozpoczął sie program literacki występem aktorów Teatru Polskiego w Wilnie z udziałem p. Ireny Litwinowicz, dyrektor Teatru Polskiego w Wilnie. Na planie pierwszym w ułożeniu symetrycznym do środka sceny znajdowały sie 2 stylowe z epoki stoły oraz krzesła - prawa strona poświecona została Słowackiemu w narracji, lewa strona jego matce Salomei. Przestrzeń sceniczną nastrojowo rozświetlały świece tworząc niepowtarzalny nastrój. Scena tonęła w półmroku. Zasłony rozsuwały się lub zsuwały w zależności od rodzaju scen indywidualnych lub zbiorowych. Scenę dodatkowo upiększała dorodna młodzież, mówiąca przepiękną polszczyzną. Z przestrzeni teatralnej płynęły najpiękniejsze wersy poezji – wiele wybranych utworów poświeconych było matce poety, także innym jego muzom - przy akompaniamencie muzyki Fryderyka Chopina, Marka Grechuty, wreszcie Michała Ogińskiego. Recytacje chórowe świadczą o tym, ze teatr pielęgnuje tradycje teatru starożytnego. Po owacyjnych brawach zagajono dyskusje, Jako pierwsza w dyskusji zabrała glos Marzanna Danek, która ze wzruszeniem podkreśliła rolę Ziemi Litewskiej, jak i Ziemi Ukraińskiej w pielęgnowaniu z wielkim pietyzmem pamięci o polskim Wieszczu narodowym oraz upowszechnianiu w świecie jego pięknej poezji. Profesor Radyszewski mówił o profetyzmie Słowackiego odnośnie dziejów i losów Ukrainy. W dyskusji zabrał glos także ks. kmdr pułkownik Janusz Bąk, który podkreślił rolę transcendencji zarówno w twórczości jak i próbach percepcji dzieł Słowackiego. Podsumowania Sesji dokonał prof. dr hab. Gintautas Kundrotas, natomiast podziękowanie organizatorom i gościom złożył dr inż. Szczepan Mikulski – członek Rady Fundacji Młodej Polonii.
Po południu nastąpiło zwiedzanie miasta Wilna stolicy niepodległej Litwy, które odzyskało swój pierwotny status nadany mu w XIV wieku przez założyciela miasta księcia Gedymina. Delegacja warszawska podziwiała piękno panoramy Wilna, niepowtarzalność Ostrej Bramy z cudownym obrazem Matki Boskiej, pod którym matka małego Adasia Mickiewicza wymodliła powrót syna do zdrowia. W kaplicy znajduje sie 14 tys. wotów, wśród których widnieje tabliczka ofiarowana przez Komendanta Jozefa Piłsudskiego ze słowami: ”Dzięki Ci Matko za Wilno”. Dużo wzruszeń przeżyli uczestnicy podczas zwiedzania Cmentarza na Rosie przy grobach ojca Juliusza Słowackiego prof. Euzebiusza Słowackiego lub przy grobie matki Józefa Piłsudskiego w którym spoczywa też serce Wodza. Delegacja przeszła także szlakiem Słowackiego w Wilnie, oglądając domy, w których poeta mieszkał, okna, z których spoglądał na piękno miasta, na Uniwersytet Wileński. Dzięki dyplomowanej przewodniczce p. Krystynie Narkiewicz, z zawodu nauczycielce, której uczniowie często są laureatami konkursów plastycznych FMP, delegacja warszawska zwiedziła najciekawsze miejsca w mieście, uzyskując szczegółowe, wyczerpujące informacje.
W trzecim dniu pobytu w Wilnie, to jest 5.09. w sobotę po śniadaniu zorganizowano wycieczkę do miejscowości Troki położonej 28 km od Wilna, usytuowanej między trzema jeziorami. Stare Troki, będące w średniowieczu stolicą państwa litewskiego, były jednym z najważniejszych centrów obronnych i politycznych Litwy. Tutaj urodził sie w XIV wieku książę Witold. Szczyt rozwoju miasta przypada na pocz. XIV w. i wiąże się z budową zamków, z których największym z nich był zamek na półwyspie Twierdza wielokrotnie ucierpiała wskutek bratobójczych wojen Witolda i Jagiełły. Zamek został całkowicie zniszczony po najeździe wojsk moskiewskich (1655-1661). . Dopiero w latach 90.,po odzyskaniu niepodległości, nastąpiła rekonstrukcja zamku książęcego. Cenne zabytki można oglądać w tutejszym muzeum, które zawiera sale medialne. W drodze do miejscowości Troki zwiedzaliśmy kościół św. Piotra i Pawła bogaty w piękny wystrój 2000 rzeźb wykonanych przez mistrzów z Italii. Zatrzymaliśmy się także w Muzeum Adama Mickiewicza, które mieści się w domu zamieszkiwanym kiedyś przez Wieszcza. Dyrektorem muzeum jest Rimantas Šalna – badacz twórczości i życia poety, biograf Mickiewicza, który osobiście oprowadzał nas po muzeum. Niepowtarzalny jest także zabytkowy zespól karaimskich drewnianych kolorowych domków oraz tłumnie odwiedzana przez pielgrzymów, świątynia. w W Trokach spożyliśmy obiad złożony z karaimskich potraw regionalnych, których dominowała baranina Następnie, w czasie wolnym, kontynuowaliśmy zwiedzanie Wilna.
Dzień czwarty naszego rekonesansu wileńskiego był pod znakiem pożegnań. Odbyliśmy ostatnią modlitwę pod wizerunkiem Matki Boskiej Ostrobramskiej, następnie zjedliśmy śniadanie, potem nastąpiły serdeczne pożegnania W hotelu żegnaliśmy laureata konkursu FMP z roku 2001 Ernesta Morozowa, który wspominał bardzo ciepło stolice Polski oraz poznanych w niej ludzi, rozmawiał z nami piękną polszczyzną. Powiedział, że marzeniem jego życia jest studiowanie polonistyki. Ze smutkiem żegnaliśmy nauczycielkę Edytę Pakietur oraz dziennikarkę Agnieszkę Narkiewicz – dwie wspaniałe młode organizatorki i niezaprzeczalnie twórczynie udanej II Sesji TRIADY w Wilnie Rzucaliśmy ostatnie nostalgiczne spojrzenie na Wilno i ruszyliśmy w drogę powrotną do Warszawy.
opr. Marzanna Danek Hnelozub
Sprawozdanie
24 września do Warszawy na zakończenie III Sesji TRIADY przybyły delegacje zagraniczne z Anglii, Austrii i Ukrainy.
25 września przed godz.10.00 w Ratuszu ustawione zostały plakaty informujące o Sesji, na stołach rozłożone listy obecności, ułożone emblematy FMP oraz programy III Sesji. Wolontariuszki Fundacji: Karolina, Justyna, i Taisa stały na posterunku.
W kuluarach, na przybycie honorowego gościa czekała delegacja w składzie: Marcin hr Zamoyski J. E. Ambasador Ukrainy w Polsce - Olexander Motsyk, J. E. Ambasador Litwy w Polsce – Egidijus Meilunas oraz dr Andrzej Jedliński – prezes Zarządu Fundacji.
Punktualnie, jak według uzgodnień, o godzinie 9.55 przybyła Prezydent m.st. Warszawy prof. Hanna Gronkiewicz Waltz, witana przez oczekującą na nią delegację.
Obrady rozpoczęły się zgodnie z planem o godz.10.00 wysłuchaniem hymnów Polski, Ukrainy i Litwy. Następnie licznie zebranych gości powitał Marcin hr Zamoyski, Prezydent Rady Fundacji.
Uroczystego otwarcia Sesji dokonała Hanna Gronkiewicz – Waltz, Prezydent m.st. Warszawy przywołując postać Wieszcza Narodowego, który niegdyś pracował w gmachu Ratusza. Pani Prezydent wspomniała o innych jeszcze uroczystościach poświęconych poecie. Podziękowała organizatorom pomysłu zorganizowania tak unikalnej uroczystości, bo obejmującej 3 państwa: Ukrainę, Litwę i Polskę oraz trzy miasta: Krzemienic, Wilno, Warszawę. Po przemówieniu Prezydent z rąk delegacji ukraińskiej, na czele której stał mer Krzemieńca Leonid Kiczaty, otrzymała płaskorzeźbę ukazującą pejzaże Krzemieńca.
Przewodniczący Marcin hr Zamoyski dokonał powołania Prezydium w składzie:
1. p. Irenę Grocholewską - Przedstawiciela ZNP z Londynu,
2. Doc dr Romualda Naruńca – dziekania Wileńskieg Uniwersytetu Pedagogicznego
3. p. Leonida Kiczatego – mera miasta Krzemieńca,
4. p. Marzannę Danek Hnelozub – polonistkę i działacza polonijnego z Austrii,
5. p. Agatę Dowgird - Dyrektorkę Liceum im. Juliusza Słowackiego w Warszawie
6. p. Ernesta Brylla - poetę, którego wyznaczył na promotora III Sesji TRIADY.
Ernest Bryll, poeta, członek Rady Fundacji Młodej Polonii w sposób barwny i ze swadą wyraził podziękowanie za wyróżnienie i omówił temat „Juliusz Słowacki w panteonie mistrzów słowa”. W Sali obrad popłynęła piękna proza poetycka, którą mówił współczesny poeta. Szczególnie obecna na Sali młodzież zasłuchana była w te piękne pełne natchnienia słowa polskie, jakże inaczej brzmiące niż obecna „nowomowa”. Bryll bronił Słowackiego, przypominając, że wprawdzie autor „Hymnu” w powstaniu udziału nie brał, ale przecież był kurierem rządu powstańczego z Drezna do Paryża i Londynu i przewoził listy nawet z narażeniem życia.
Następnie Paulina Napierkowska - wolontariuszka Fundacji odczytała list od prof. B. Kudryckiej – min. Nauki i Szkolnictwa Wyzszego, a Damian Marmuziewicz – uczeń Liceum im. J. Słowackiego w Warszawie odczytał interesujące przesłanie od prof. Jana Vincent Rostowskiego – ministra Finansów na temat działalności finansowej Juliusza Słowackiego. List wzbudził duże zainteresowanie ze względu na unikalny temat łączacy poezje z finansami.
Ada Kamniewa, dyrektor przedstawicielstwa Fundacji na Ukrainie, poinformowała o przebiegu Sesji w Krzemieńcu, a jej zakończenia dokonał mer Krzemieńca - Leonid Kiczaty. Alina Obeziuk, laureatka konkursu literackiego na Ukrainie, przeczytała własny wiersz o Słowackim.
Sprawozdania z przebiegu Sesji w Wilnie dokonał doc. dr Romuald Naruniec, prodziekan Wydziału Filologii Wileńskiego Uniwersytetu Pedagogicznego podkreślając trud uczelni i starania w pielęgnowaniu języka polskiego oraz pamięci o autorze „Ojca zadżumionych”. Studentka tego Uniwersytetu Inesa Starkowska wyrecytowała wiersz J. Słowackiego - „Testament mój”.
Następnie, zgodnie z programem sesji, O „Dorobku twórczym Juliusza Słowackiego” w Warszawie” mówił dr Marek Kawa rozszerzając temat o motyw warszawski w utworach poety. Warszawa stała sie jakby toposem, pojawia się w wielu dziełach, m.in. w wierszu o generale Sowińskim. Pewne kontrowersje wzbudziły słowa poety, który uznał Warszawę za miasto od Wilna piękniejsze. To fascynacja wyjątkowa i tak stolica została poecie najwyraźniej przeznaczona na całe życie.
Ryszard Ostromęcki, aktor, krzemieńczanin odczytał profetyczny wiersz „Papież słowiański” wprowadzając zebranych do tematu o wizjonerstwie w twórczości J. Słowackiego.
Redaktor Aleksander Nawrocki mówił, w sposób bardzo obrazowy, o „Juliuszu Slowackim jako wizjonerze” opierając sie głownie na treści „Balladyny” w obrazie psychologicznym wybranych postaci. Uznając, że marzenia...zabijają, a przynajmniej są lub bywają destrukcyjne. Wywołało to jednakże kontrowersje, ponieważ jak można żyć bez marzeń. Hr. Przeździecki powiedziałby w tym momencie, ze „bez marzeń nie ma zdarzeń”. Mistrz Nawrocki wypowiadał się także w sposób budzący kontrowersje na temat Adama Mickiewicza, lecz piękno słowa, którym się posługiwał oraz powszechnie uznawane prawo do własnego zdania łagodziły oraz usprawiedliwiały te ostre i jednoznaczne wypowiedzi.
Ernest Bryll zapowiadając następną recytację powiedział, że w historii polskiej literatury było trzech wieszczów narodowych: Adam Mickiewicz, Juliusz Słowacki i Zygmunt Krasiński. Do miana głównego wieszcza pretendował powszechnie uznawany Adam Mickiewicz, natomiast krytyka literacka spychała Słowackiego na margines, co powodowało depresję poety. Szczególne nasilenie konfliktu pomiędzy wieszczami miało swój początek w grudniu 1840 roku, kiedy u polskiego wydawcy Eustachego Januszewicza odbyła się uczta na cześć Mickiewicza , który objął właśnie katedrę literatur słowiańskich w College de France. Słowacki poproszony o toast na część Mickiewicza wygłosił wspaniałą improwizację, składając hołd wielkiemu rywalowi. Mickiewicz też odpowiedział improwizacją, chwaląc poezję Słowackiego. Prasa jednak przedstawiła przebieg uczty tendencyjnie, donosząc, że Mickiewicz odmówił Słowackiemu miana poety. Słowacki daremnie oczekiwał na sprostowanie. Ten fakt stał się bodźcem przyspieszającym decyzję Słowackiego, aby literaturę uczyć orężem walki. Dokonał tego za radą Zygmunta Krasińskiego, który w liście do swego przyjaciela napisał:„…Przymieszaj trochę żółci do swoich lazurów, a obaczysz jak ten ziemski pierwiastek chemiczny ziemie przynęci do ciebie, więcej wątrób na świecie niż serc… dopiero uczują twoją rękę, gdy z gruba na nich uderzysz, gdy im spadnie ciężka, koścista na skronie…”Tak też Słowacki uczynił. Stworzył poemat pt. Beniowski, który stał się wspaniałą rozprawą poety z jego przeciwnikami, a liczne ugrupowania emigracyjne zaczęły zabiegać o względy autora. Arcydziełem są ostatnie okrawy Beniowskiego, kończący spór obu wieszczów, w których poeta mówi: „…Bądź zdrów, a tak się żegnają nie wrogi, lecz dwa na słońcach swych przeciwnych – bogi…”
Ryszard Ostromęcki, dla podkreślenia tego tematu, przeczytał bardzo ekspresyjnie ostatnie fragmenty V pieśni „Beniowskiego”.
Po 15 minutowej przerwie poeta Ernest Bryll zagaił dyskusje, w czasie której padały propozycje, by zawsze pod stojącym nieopodal pomnikiem Juliusza Słowackiego, rosły lub były składane świeże kwiaty, by młodzież polska integrowała się z młodzieżą ukraińską, i by zawsze napis na nagrobku Matki Piłsudskiego, gdzie spoczywa serce Komendanta był czytelny. Dr Romuald Naruniec uspakajał, że nie ma żadnych obaw: napis jest odnowiony, a już bardzo, bardzo dawno nie doszło do żadnych incydentów. Podsumowania dyskusji dokonał Ernest Bryll, który ze wzruszeniem uświadamiał obecnych, że kiedyś tymi korytarzami przemierzał ten, który spoczywa dziś wśród królów polskich na Wawelu.
Uroczystego zamknięcia TRIADY dokonała Ligia Urniaż – Grabowska, Senator IV kadencji Senatu RP, przywoławszy postać ks biskupa Zygmunta Szczęsnego Felińskiego, na którego rekach umierał przedwcześnie Słowacki pogodzony cudownie i z Bogiem i ze światem. Feliński nie był jeszcze wówczas księdzem, być może to wydarzenie zainspirowało go i poczuł powołanie, które także przepowiadał mu wówczas poeta-wizjoner. Już wkrótce ks. Z. Feliński wyniesiony zostaje na ołtarze.
Z kolei kilka informacji organizacyjnych podał dr Mariusz Affek – vprezes Zarządu Fundacji Młodej Polonii, mówiąc o składaniu kwiatów przy pomniku Słowackiego oraz o uroczystym obiedzie w San Antonio.
Słowo końcowe wygłosił dr Andrzej Jedliński, Prezes Zarządu Fundacji Młodej Polonii, który zwrócił uwagę na potrzebę pielęgnowania języka polskiego, na jego bardzo wysoki poziom stylistyczny, gramatyczny oraz ortograficzny. Ortografia winna zostać, za wszelką cenę, ocalona, także w piśmie komputerowym. Prezes podziękował organizatorom za ogromny wkład pracy, szczególnie inicjatorowi TRIADY i głównemu promotorowi jej kształtu ideowego - Józefowi Kaczmarkowi.
Następnie wszyscy uczestnicy „Triady” wyruszyli pod pomnik Juliusza Słowackiego, a delegacja młodzieży Liceum im. J. Słowackiego złożyła wieniec z szarfą. Posłowie wygłosił poeta Aleksander Nawrocki. Następnie fotograf Henryk Kimak wykonał pamiątkowe zdjęcie pod pomnikiem Wieszcza.
W restauracji SAN ANTONIO (przy ul. Senatorskiej 37) byliśmy na uroczystym obiedzie, na którym oprócz wspaniałych dań, trwały rodaków rozmowy, a po obiedzie odbyło się zwiedzanie pięknej stolicy. Wieczorem spotkaliśmy się na kolacji w Restauracji Literackiej, a następnie w scenerii nocnej i niewyobrażalnie pięknym niebie w aureoli gwiazd, świateł i neonów zwiedzaliśmy inne zakątki Warszawy. Przed rozstaniem Senator Ligia Urniaż –Grabowska zaprosiła delegacje zagraniczne na lampkę wina z okazji swoich urodzin. Śpiewając „Sto lat” raczyliśmy się do późnych godzin nocnych wybornym grzanym winem, wiodąc dalej, tym razem już, prawdziwe ”nocne rodaków rozmowy”...
Film z tej części TRIADY nakręciła Margo Kisielowa, a zdjęcia wykonał Henryk Kimak
tekst opracowała Marzanna Danek Hnelozub